Od remisu z Morcinkiem Kaczyce rozpoczęli rywalizację w Lidze Okręgowej zawodnicy LKS Świt Cięcina. Był to debiut w tej klasie rozgrywkowej naszych piłkarzy.
Pierwsze minuty meczu to tzw. "piłkarske szachy". Żadna z drużyn nie chciała stracić bramki. Niestety po błędzie w ustawieniu przegrywaliśmy 0:1. Dobrze, że w drużynie mamy Grzesia Pawlusa, który potrafi wyciągnąć drużynę z opałów i do szatni schodziliśmy podbudowani. Szkoda, że w niektórych momentach zabrakło zimnej krwi i szczęścia pod bramką rywala bo mogibyśmy świętować trzy punkty ale nie bądzmy chciwi "punkt jest punkt" chlopcy zrobili kawał dobrej roboty i jeżeli będą dalej grac tak ambitnie to zwycięstwa są kwestią czasu.Cięcina, 10.08.2008 godz. 15:00
ŚWIT CIĘCINA–Morcinek Kaczyce 1:1 (1:1)
0:1
1:1 - Pawlus 45'
Świt Cięcina: Urbacz – Noga, Deras, Śleziak, Zwardoń –Białek (77'’ Kozieł), Stasica (45’ Mazur), Pawlus, Kąkol –Figura (Kozioł 45'), Tomiczek (68' Barabasz)
źródło: switciecina.pl.tl