View Comments

Coraz częściej amatorzy zimowych szaleństw na nowo odkrywają walory uprawiania narciarstwa biegowego. Ta popularna w latach 70-tych ubiegłego wieku forma rekreacji, zyskuje sobie obecnie coraz więcej zwolenników.

Duża w tym zasługa producentów sprzętu narciarskiego, którzy wychodząc na przeciw wzrostowi zainteresowania bieganiem na nartach, wypuścili na rynek szereg nowoczesnych konstrukcji, które w niczym nie przypominają siermiężnego sprzętu z okresu PRL-u.

W sportowym bieganiu na nartach wyróżniamy dwa rodzaje techniki - klasyczną i łyżwową. Ta druga praktycznie nie ma zastosowania w rekreacji i turystyce ze względu na specyficzne przygotowanie tras. Technikę łyżwową doskonale obrazuje filmik Assiniboine and the Olympic Dream

Z kolei technika klasyczna, której najczęściej będziemy używać podczas zimowych biegów czy spacerów opiera się w głównej mierze na tzw. jednokroku z odbicia, który do złudzenia przypomina zwykły szybki marsz człowieka i polega na naprzemiennie-stronnym odbiciu z jednej narty i poślizgu na drugiej, przy asymetrycznej pracy ramion (tak jak przy chodzeniu) Aby zobrazować tę technikę dogłębnie warto zobaczyć, wyszperany również w internecie, film traktujący o podstawach biegania Cross Country Skiing basics.

Opanowanie podstawowych kroków narciarskich jest naturalne i intuicyjne, tym samym nie powinno sprawić kłopotów nawet osobom ,które nigdy nie miały "desek" na nogach. Oczywiście opis wszystkich technik biegania łącznie ze sposobami pokonywania zjazdów i podbiegów zająłby co najmniej kilka odcinków tego cyklu. Pozostańmy więc przy opisanym jednokroku z obicia, który w zupełności wystarcza, choćby do zimowych spacerów np. na Ficońce gdzie do biegania panują idealne warunki. Walory zdrowotne narciarstwa biegowego są podobne jak w przypadku prezentowanego już Nordic Walkingu, z tym że intensywność jest znaczne większa. Co ciekawe, biegówki w dużej mierze angażują górne partie ciała, co sprzyja wzmocnieniu ramion, klatki piersiowej i mięśni grzbietu. Regularne uprawianie tego sportu, podnosi wytrzymałość ogólną wzmacnia mięśnie, ma zbawienny wpływ na układ krążeniowo-oddechowy i co dla niektórych może być niezmiernie ważne jest doskonałym "pożeraczem tłuszczu".

Dobór sprzętu 

Narty - najlepiej o długości 10-15 cm wyższej niż wzrost. Do kroku łyżwowego narty są krótsze. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na szerokość narty. Nie kupujmy nart wyczynowych, bardzo wąskich ,które w ogóle nie sprawdzają się w terenie. Najlepiej zakupić tzw. śladówki -szersze i wygodniejsze ,na których łatwiej się zjeżdża i porusza po nieprzetartych szlakach (obecnie nazywane z angielska backcountry ski)

Wiązania i buty- obecnie najwygodniejsze i chyba najlepsze są wiązania typu SNS do których mamy również specjalne buty. Buty, również nie powinny być typu sportowego,które co prawdą są lekkie i wygodne ale nie chronią wystarczająco dobrze przed zimnem. Najlepiej zaopatrzyć się w buty ponad kostkę z dobrą izolującą wkładką. 

Kije - do rekreacji i stylu klasycznego do wysokości barków. Ceny sprzętu wahają się od 300 do 1000 złotych, ale na początek można skompletować sprzęt używany, za który zapłacimy około 200 złotych.

Gdzie biegać

Odpowiedź na to pytanie jest prosta -wszędzie! Oczywiście lepiej gdy są to trasy przetarte z założonym śladem ale takich, u nas ze względu na wysokie koszty utrzymania, jak na lekarstwo. Zdecydowanie najlepiej przygotowana jest trasa na Hali Boraczej przy tamtejszym schronisku. Z tego co udało się ustalić (jeżeli warunki atmosferyczne dopiszą ) również Cięcina będzie miała otwartą dla wszystkich profesjonalnie przygotowaną trasę biegową przy SP 1. Planowana długość to pętla około jednego kilometra z trzema równolegle założonymi torami do "klasyka". W SP1 będzie można również wypożyczyć sprzęt do biegania. Zresztą terenów do tego typu rekreacji narciarskiej w naszej miejscowości nie brakuje. Jeżeli ktoś ma zacięcie sportowe może spróbować swoich sił w Biegu Bacy, który rokrocznie odbywa się na wspomnianej Hali Boraczej na przełomie stycznia i lutego. Również nasz UKS Masyw organizował zawody biegowe, ale na obecną chwilę nie wiadomo czy ten cykl będzie kontynuowany. Jeżeli tak będzie o terminie i miejscu nie omieszkamy czytelników poinformować. Na razie jednak z względu na mizerną zimę pozostaje nam jedynie podziwiać sukcesy biegowe naszej Justyny Kowalczyk w telewizji. Miejmy jednak nadzieję, że już wkrótce obficie poprószy i będziemy mogli ruszyć w teren - czy to na rakietach śnieżnych, biegówkach czy na nartach turowych - no ale o nich już w następnym odcinku.
 
 autor: W.M-J