Czytelnia
- Szczegóły
- Opublikowano: 07 marzec 2010
W śnieżnej aurze Puchar Magury obchodził swój jubileusz.
W niedzielę (7. marca) na Ficońce w Cięcinie Górnej odbył się jubileuszowy - 35. Puchar Magury - zawody narciarskie w konkurencjach alpejskich. Impreza ma swoją bogatą tradycję i do dziś cieszy się dużą renomą wśród miłośników białego szaleństwa na całej żywiecczyźnie.
Udział w zawodach wzięło niemal 90 narciarzy z całego regionu, wśród nich dominowały dzieci z najmłodszych kategorii wiekowych.
Obawy sceptyków całkowicie się nie potwierdziły - zima powróciła w wielkim stylu - co więcej w niedzielny poranek opady były tak obfite, że ze startu nie sposób było dostrzec mety trasy. Na szczęście raz po raz pojawiające się słońce upiększało sukcesywnie mikroklimat w okolicy wyciągu.
Tradycją już jest, że zawody na Ficońce uroczyście rozpoczynają się ok. godziny 9:00, kiedy to odprawiana jest msza święta. Tak było również tym razem, a eucharystię sprawował i kazanie (m.in. o mistrzu narciarstwa alpejskiego - Hermanie Maierze) wygłosił ks. Marcin Moskal, który również tradycyjnie - z numerem "1" - wykonał inauguracyjny przejazd. Tutaj należy podkreślić, że gdyby ks. Marcin wystartował w regularnych zawodach miałby duże szanse uplasować się "na pudle".
O 11:00 rozpoczęły się długo wyczekiwane przejazdy konkursowe. Rywalizację dzieci przeprowadzono na połowie trasy - od drogi w dół. Na trudnej, mocno "wykręconej" trasie dzieciaki radziły sobie bardzo dzielnie, a w ich rywalizacji nie zabrakło emocji.
Grupy wiekowe od gimnazjalistów wzwyż rywalizowały już na pełnej trasie, od górnej stacji wyciągu. Kategorie starsze było co prawda słabiej obsadzone, jednak rywalizacja w nich prawdziwie zelektryzowała publiczność, mającą swoich faworytów. Co ważne w kilku kategoriach czołowe miejsca zajmowali Cięcinianie - Daniel Dyrlaga, Elżbieta Figura, Ola, a także Ireneusz Ficoń, czy Tomasz Stopka. W tym roku klasyfikację generalną wśród pań wygrała nasza znakomita kolarka MTB (jak się również okazuje narciarka) - Elżbieta Figura, wśród panów najlepszy okazał się przebojowy Andrzej Krzus z Żabnicy.
Nie sposób nie wspomnieć o specyficznej atmosferze samych zawodów. Wokół Pucharu powstała swoista rodzina osób, które z roku na rok dodają kolorytu imprezie. Z ramienia Organizatorów należy wymienić Prezesa PTTK Górale - Stefana Pielę wraz z całą ekipą związaną z "BUDĄ" na Ficońce. W tym roku w Puchar mocno zaangażował się też OPG dostarczając profesjonalny sprzęt i obsługę zawodów.
I na koniec prawdziwy smaczek - nad całymi zawodami czuwał nie kto inny jak... Adam Małysz. To nie żart - podwójny v-ce mistrz olimpijski z Vancouver - a ściślej jego "pomnik" górował nad podium zawodów lecąc, lecąc i... lecąc! Zupełnie, jak nie tak dawno temu w Kanadzie.
Poniżej fotorelacja - przygotowana wszystkimi możliwymi sposobami - panujące na Ficońce zimno pokonało nasz aparat i ostatnie zdjęcia trzeba było wykonać telefonami komórkowymi i pożyczanymi wokoło "cyfrówkami" - za które serdecznie dziękujemy!
{yoogallery src=[/images/stories/arts/2010-puchar-magury-zdjecia-archiwalne/35-puchar-magury-slajdy] }
C.d. fotorelacji
Do zobaczenia za rok na 36. Pucharze Magury!
Poniżej znajdują się, udostępnione przez OPG, pliki PDF z wynikami zawodów:
Klasyfikacja Generalna - XXXV Puchar Magury 2010
Wyniki XXXV Puchar Magury 2010
Czytaj także:
Z historii Pucharu
Relacja z 34. Pucharu Magury














Komentarze
Przyznam że przy braku czasu nie zauważyłem nie zgodności obietnic w tym temacie. Ale cóż powstała wielka hala sportowa w Węgierskiej Górce i coś mi się wydaję że wszystkie większe halowe imprezy sportowe zostaną przypisane tej temu obiektowi. Żeby tylko łossodu w tym roku nie zaplanowali na tej nowej "Hali" :-) bo w sumie nazwa pasuje tylko owce tam w ganiać trochę nie politycznie:-)
Jednak myślę że w Cięcinie ruszyło się widocznie pod każdym względem ostatnimi czasy i można przymknąć oko na ten turniej tenisa niech w tej Górce też co mają :-))) Pozdrawiam!!
Ogólnie wiele się dzieje w naszej wsi ostatnimi czasy tylko na portalu zastopowało jak by ktoś kij w szprychy rzucił:-)
Mam oczywiście na myśli komentujących bo jakoś słabo z dyskusją na portalu,która jak już to nie raz bywało okazywała się nader owocna!!
Portal powstał po to aby ludzie wyrażali swoje opinie czy coś jest złe czy dobre czy trzeba coś wspólnie zmienić itp.
Do niedawna tak było a tu nagle mur a za murem cisza:-)
Pozdrawiam wszystkich czytających i zachęcam do częstszego pisania , a może znowu uda się zrobić coś dobrego dla wsi lub odkryć jakiś problem który nie został do tej pory zauważony. Za pisanie nie biją a zawsze może się coś wykluć :-)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.